
Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, kim jest organista. Po prostu jest to muzyk potrafiący obsłużyć ten wspaniały instrument, jakim są organy kościelne.
Zacznijmy od wzmianki o tym instrumencie. Ks. Filaber pisze o organach tak:
„Rola organów w czasie sprawowania liturgii jest dzisiaj bardzo ograniczona. Dawniej, gdy wierni byli tylko ‘niemymi i biernymi widzami’ obrzędów liturgicznych, dźwięk organów zastępował ich czynne uczestnictwo. Organy mogą służyć podczas nabożeństwa jako akompaniament i wzmocnienie śpiewów wykonywanych zarówno przez zgromadzenie wiernych, jak przez scholę. Ich dźwięk nie może zagłuszać modlitw i śpiewu celebransa, ani też czytań lektora lub diakona (...) Jest rzeczą najwyższej wagi, aby wszystkie kościoły, a przede wszystkim bardziej znaczące, posiadały kompetentnych muzyków oraz wysokiej jakości instrumenty”.
Solowa gra na organach – stanowi drugie z ważnych zadań organisty.....Gra solowa możliwa jest jedynie na początku, zanim kapłan przyjdzie do ołtarza, na ofiarowanie, podczas Komunii i na końcu Mszy świętej. Odpowiednia muzyka organowa może być wykonana również podczas obrzędu uwielbienia po zakończeniu Komunii św. Nie można jednak grą solową na organach zastępować śpiewu na wejście i Komunię świętą. Dziś bowiem nie można wykonywać w liturgii jakichkolwiek kompozycji. Co więcej, trzeba bezwzględnie wykluczyć utwory organowe zaczerpnięte z repertuaru świeckiego. Idealnie jest, gdy kompozycja pasuje do czytań mszalnych, charakteru liturgii i co najważniejsze ma zgodę uprawnionych osób i instytucji.
* Przygotowanie muzyczne codziennej liturgii

